IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Emil Shade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Emil Shade
Zwiadowca
avatar

Dołączył : 07/01/2014
Posty : 35

PisanieTemat: Emil Shade   Sro Sty 08, 2014 7:04 pm

Imię i nazwisko: Emil Shade
Wiek: 21
Teren zamieszkania: Gdzieś przy Murze Rose
Ranga: Zwiadowca

Wygląd:
Emil to chłopak średniego wzrostu o szczupłym, ale nie wychudzonym ciele. Jest lekko
umięśniony, ale nie planuje powiększać swej muskulatury, gdyż jego atrybutami na polu
walki są raczej szybkość zadawania ciosów i robienia zgrabnych uników, do czego
obciążnik w postaci wielkich mięśni raczej mu się nie przyda. Mężczyzna posiada włosy o
płomiennorudej barwie przypominającej kolorem lisie futro. Stąd się wzięło przezwisko,
które w dzieciństwie otrzymał od rówieśników - "Foxy". Niektórzy z dawnych znajomych
wciąż pamiętają czasy, gdy owa ksywka była używana częściej, niż jego prawdziwe imię,
przez co nawet po upływie lat Emilowi zdarza się usłyszeć na ulicy: "Foxy! Kopę lat!". On
sam nie przepada za tym określeniem, lecz zapytany nigdy nie odpowiada, co mu w niej nie
pasuje. Wracając do tematu włosów, są one dość krótko ścięte, ale są na tyle długie, że
czasem wpadają mu do oczu, co jednak zdaje się mu wcale nie przeszkadzać. Zresztą...
trudno, żeby zaprawionemu w boju zwiadowcy przeszkadzał byle kosmyk wpadający do oczu.
Jeśli chodzi zaś o oczy, mają one brązową barwę, jednak zależnie od określenia czasem
pobłyskują czerwienią.

Charakter:
Chyba najbardziej charakterystyczną cechę Emila stanowi jego upór. Z reguły naprawdę
trudno odwieść go od podjętej decyzji, planów, zdania na dany temat. Czasem jest to
wręcz niewykonalne. I dobrze, bo właśnie upartości i wytrwałości w dążeniu do celu
zawdzięcza fakt, iż udało mu się zostać zwiadowcą.
Chłopak lubi mieć własne zdanie na określony temat, co jednak nie znaczy, że nigdy nie
zgadza się z innymi. Po prostu lubi wypowiadać się na dany temat z własnego,
nienarzuconego przez nikogo punktu widzenia. Przy tym lubi wysłuchiwać, co inni mają w
danej kwestii do powiedzenia.
Jest posłuszny względem ludzi wyżej położonych w hierarchii od niego, nie jest na tyle
głupi, by pyskować dowódcy.
W wielu sytuacjach stara się zachować powagę, jednak często można go zobaczyć
wyluzowanego, żartującego razem z kumplami.
Nie przepada za samotnością. Odosobnienie przypomina mu dzień, w którym stracił rodzinę
i został sam na świecie, bez żadnej bliskiej osoby.
Zdecydowanie jest osobą cierpliwą, jednak każdemu cierpliwość kiedyś się kończy, toteż
lepiej jest nie nadużywać...
Bez względu na to, w jak beznadziejnej sytuacji się znajduje, nigdy nie daje po sobie
poznać lęku czy paniki.

Historia*:
Emil urodził się w dystrykcie Shiganshina, miejscu pamiętnego ataku tytanów. Dorastał w
niezbyt zamożnej rodzinie, oboje rodzice utrzymywali się z pracy na roli, która jednak
dawała im za mało pieniędzy. Ich pole było niewielkie i mieściło się na niezbyt żyznej
ziemi, przez co dawało niewielkie plony. Wystarczało aby przeżyć, jednak nie
gwarantowało to zbytnich wygód. Ojciec Emila, Vincent Shade, o wszystko obwiniał
tytanów. Twierdził, że gdyby nie istnieli tytani, a wraz z nimi ograniczające ludzi
mury, rodzina mogłaby się wynieść daleko stąd, do miejsc, gdzie ziemie są żyzne i pola
ogromne. Cóż, na marzeniach można było te plany zakończyć. Dopóki istnieli tytani,
ludzkość nie mogła żyć w spokoju.
Poglądy ojca z wiekiem coraz bardziej zaczęły udzielać się młodemu Shade'owi. On także
czuł rosnącą nienawiść do tytanów, jednak nie robił nic, co pomogłoby w ich
unicestwieniu. "My słabi ludzie nie mamy szans w walce z tymi mutantami, choćbyśmy nie
wiem jak cholernie się starali, nasze wysiłki spełzną na niczym. Więc po co mam bez
sensu narażać swoje życie?" ta myśl nieustannie tkwiła w jego głowie, powtarzał to sobie
ilekroć pomyślał o ruszeniu dupy i dołączeniu do wojska. Z tym hasłem żył, patrząc
bezpiecznie z boku na wszelkie starania i trudy, jakie podejmowali zwiadowcy, chcąc
zmienić beznadziejną sytuację ludzi. Tak było... Aż do pewnego dnia...
W dniu pamiętnego ataku tytanów na Shiganshine Emil zobaczył coś, czego nigdy nie
zapomni. Na własne oczy ujrzał śmierć swoich rodziców, ludzi mu najbliższych, których
kochał i którzy troszczyli się o niego. Nie sposób opisać słowami tego, co chłopak wtedy
czuł. Smutek i tęsknota opanowały go całego, lecz oprócz nich odczuwał coś jeszcze.
Mianowicie palącą nienawiść i żądzę zemsty na oprawcach. Jednak na szczęście chęć zemsty nie zaślepiła go. Kierując się zdrowym rozsądkiem uciekł jak najszybciej ze zniszczonego domu i dostał się na jeden ze statków ewakuujących ludzi na obszary Muru Rose. Gdy tam się znalazł, dość szybko podjął próbę dostania się do wojska. Koniec końców udało mu się zostać pełnoprawnym zwiadowcą, dzięki czemu na każdej organizowanej wyprawie może mścić się na tytanach, zabijając je.

Ekwipunek: Sprzęt do trójwymiarowego manewru; nóż
Inne:
- W czasach, gdy był nazywany Foxym rozważał wielokrotnie farbowanie włosów, ale
ostatecznie tego nie zrobił, bo uznał, że ludzie i tak będą go nazywać jak chcą, a ten
czyn mógłby zostać uznany za przejaw słabości z jego strony.
- Kiedyś był palaczem, teraz jednak skończył z nałogiem... Oficjalnie, bo mimo wszystko
wciąż zdarza mu się od czasu do czasu zapalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eren Jaeger
Członek oddziału specjalnego
avatar

Dołączył : 12/06/2013
Posty : 345

PisanieTemat: Re: Emil Shade   Sro Sty 08, 2014 8:50 pm

Wszystko jest, akceptuję, życzę miłej gry i witamy w szeregach Zwiadowców ^^

_________________
~The look Jean gives him is positively murderous. “Eren. You are not putting fucking shampoo in my ass.”

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Emil Shade
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shingeki no Kyojin ::  :: Rekrutacja :: Karty Postaci-
Skocz do: