IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hugo Rotheberg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hugo
Złodziej
avatar

Dołączył : 16/09/2013
Posty : 47

PisanieTemat: Hugo Rotheberg   Pon Kwi 27, 2015 11:27 pm




Hugo

Rotheberg




Umiejetnosci

➤ Szybki i zwinny, jeszcze nigdy nie został przyłapany na kradzieży - potrafi zręcznie unikać przedstawicieli prawa.
➤ Dla zabicia czasu gra na harmonijce. Nie profesjonalnie - zaczął dopiero niecały rok temu, a uczy się na własną rękę.
➤ Całymi dniami włóczy się po Troście, zna więc dyskrykt jak własną kieszeń.


Dodatkowe

➤ Całe dnie spędza wałęsając się po mieście, nocuje zaś na strychu jakiegoś opuszczonego domostwa.
➤ Kradnie, jednak jego łupem pada właściwie tylko to, czego naprawdę potrzebuje: przede wszystkim artykuły spożywcze, sporadycznie drobne pieniądze. Chciałby z tym skończyć ale najpierw musiałby znaleźć jakieś stałe źródło dochodów. A to dla jedenastolatka nie lada wyzwanie.



And little people know
When little people fight
We may look easy pickings

But we've got some bite.


- data urodzenia: 5 września
- wiek: 11 lat
- miejsce zamieszkania: dystrykt Trost
- grupa: Cywile;
- zawód: Złodziej





Wyglad

Nigdy nie należał do grona tych dzieci, na których widok uśmiechnięte od ucha do ucha ciotki wołały "Ojej! Ale urosłeś!". Chłopiec jest raczej niski, chociaż ciągle rośnie, więc w ciągu najbliższych lat wiele może się zmienić. W parze z niewielkim wzrostem idzie drobna budowa ciała, niebędąca jedynie efektem braku racjonalnego żywienia. Po prostu chłopiec zawsze był szczupły, chociaż przyznać trzeba, że ostatnie lata tylko to spotęgowały.
Twarz ma równie drobną i szczupłą jak resztę ciała. Okalają ją nierówno przycięte włosy, o miłym dla oka, ciepłym odcieniu blondu, długością sięgające nieco za uszy. Już na pierwszy rzut oka widać, że wymagają one strzyżenia - zwłaszcza grzywka, która ma uciążliwą skłonność do wpadania chłopcu w oczy, co niewątpliwie irytuje jej właściciela.
Nie jest opalony. Wręcz przeciwnie - niezwykle jasnej karnacji jedenastolatka nie sposób wytłumaczyć. Jasna barwa jego skóry jest szczególnie zauważalna na twarzy - chłopiec rumieni się nadzwyczaj rzadko, przez znaczącą większość czasu pozostając zupełnie, wręcz niezdrowo bladym. Jednak przyczyną wcale nie jest jakakolwiek choroba, a przynajmniej żadna, o jakiej on sam by wiedział.
Oczy chłopca niewątpliwie odcinają się od jego jasnej karnacji, chociaż ciężko stwierdzić czy takie połączenie gryzie się ze sobą czy też wręcz przeciwnie. W tych dużych, orzechowych oczach o ładnej, ciemnej oprawie wciąż widać tę charakterystyczną dla dzieci beztroskę.
Nie rzuca się specjalnie w oczy - nie ma żadnych znaków charakterystycznych w postaci dziwnych znamion, blizn w widocznych miejscach albo tęczówek o rożnych kolorach. Ot, zwykły, przeciętny dzieciak. Nie wyróżnia się nawet strojem. Chłopcu to jednak nie przeszkadza, woli pozostawać niezauważonym i obserwować wszystko z oddali.


Charakter

Nie jest osobą, o której można by napisać, że ma niezwykle złożoną i skomplikowaną osobowość. Chociaż, z drugiej strony, charakteru chłopca nie da się też opisać w dwóch słowach.
Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym od swoich rówieśników. Sprawia wrażenie dzieciaka, którego wszędzie pełno. Ponadto, chłopiec usilnie stara się uchodzić za osobę samowystarczalną, która żadnej opieki nie potrzebuje.
Niewiele osób zdążyło go jednak poznać na tyle dobrze, żeby przekonać się jaki chłopiec jest na prawdę. A jest to tylko i wyłącznie jego wybór.
Ciężko zdobyć jego zaufanie. Chłopiec niezwykle ostrożnie podchodzi do każdego nowego znajomego. Nie, nie bierze takiej osoby od razu za mordercę czy innego bandytę. Po prostu woli dać sobie trochę więcej czasu na zbadanie intencji tego kogoś. On sam nie nazywa tego nieufnością, ale właśnie ostrożnością.
Nie lubi rozmawiać o sobie i zwierzać się innym ze swoich problemów. Przez to może sprawiać wrażenie, że ciężko do niego dotrzeć. Co więcej, chłopiec zdaje się chować za swojego rodzaju skorupką - dopuszcza do siebie znajomych ale z nawiązaniem bliższych relacji jest już problem. Od czasu śmierci rodziców, Hugo boi się po prostu utraty ewentualnego przyjaciela.
Nie ucieka od towarzystwa innych ludzi ale też nie stroni od samotności. Nie ukrywa, ze dobrze czuje się w swoim towarzystwie, jednak rzadko kiedy jest w stanie cały dzień siedzieć zamknięty w czterech ścianach. Czuje wręcz instynktowną potrzebę przebywania w czyimś towarzystwie, nawet jeśli nie uczestniczy czynnie w rozmowie z kimkolwiek.
Chociaż stara się to ukryć, to zdarzają się chwile, kiedy wciąż czuje się małym dzieckiem. Lubi posiedzieć na huśtawce na placu zabaw, chętnie ucieka w świat marzeń... Wszystko to może sprawiać wrażenie, jakby Hugo nie chciał dorosnąć albo wręcz bał się czekającej go dorosłości.Jednak życie zapewniło mu przyspieszony kurs dorastania, przez co musiał jakoś dostosować się do otaczającej go rzeczywistości. I trzeba przyznać, ze radzi sobie całkiem nieźle.




Biografia

Urodził się i całe swoje życie spędził w dystrykcie Trost. Ojciec chłopca był zwiadowcą, więc przez większość czasu przebywał poza domem. Hugo był (i jest nadal) jedynakiem, więc całe dnie spędzał w w towarzystwie matki, pomagając jej w pracach domowych albo bawiąc się na ulicy. Ojca widywał rzadko, jednak kiedy mężczyzna pojawiał się w domu, chłopiec nie odstępował go ani na krok, dopraszając się o coraz to nowe opowieści o bohaterskich walkach z tytanami i tajemniczym świecie rozciągającym się poza murem Maria.
Wszystko jednak zmieniło się wraz z atakiem na Shiganshinę. Kataklizm nie dotknął rodziny chłopca bezpośrednio, nie widzieli tytanów na własne oczy. Jednak Trost, znajdujący się niezwykle blisko Shiganshiny, stał się niejako schronieniem dla mieszkańców zaatakowanego dystryktu. Ulice momentalnie stały się tak zatłoczone, że wręcz niemożliwym stało przejście na drugą stronę drogi bez potrącania co najmniej kilku osób. Hugo dostał więc kategoryczny zakaz wychodzenia z domu. Chociaż swoje okolice znał bardzo dobrze, to jednak istniało prawdopodobieństwo, że w takim tłumie się jednak zgubi. Matka chłopca musiała jednak wyjść, po zakupy. Pech jednak chciał, że nie zauważyła pędzącego w jej kierunku wozu. Nie była to nawet wina woźnicy, który zwyczajnie nie był w stanie zapanować nad koniem. Faktem jednak było, że kobieta zginęła na miejscu.
Chłopcem zajął się ojciec. Mężczyzna starał się brać na siebie możliwie jak najmniej obowiązków, chcąc samodzielnie zając się wychowaniem syna. Mimo, że czuł powołanie do swojej pracy, to poważnie rozważał przeniesienie do oddziału stacjonarnego, dzięki czemu nie musiałby wiecznie zostawiać chłopca pod opieką znajomych albo sąsiadów. Przed złożeniem prośby o przeniesienie, chciał jednak po raz ostatni przysłużyć się oddziałowi zwiadowców. Wziął więc udział w wyprawie za mur, z której jednak już nie wrócił. Miało to miejsce dwa lata o ataku na Shiganshinę. Od tego czasu Hugo, nieposiadający żadnej bliższej rodziny, zmuszony był przetrwać na własną rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rivaille
Dowódca oddziału specjalnego
Heishichō
avatar

Dołączył : 17/02/2013
Posty : 290

PisanieTemat: Re: Hugo Rotheberg   Pon Kwi 27, 2015 11:35 pm

Masz akcepta od wujka, Hugsiaku. C:

_________________
Cleaninig is justice.


Pinakoteka: xxxxxxxx
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Hugo Rotheberg
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shingeki no Kyojin ::  :: Rekrutacja :: Karty Postaci-
Skocz do: