IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Umiesz czytać?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Monarcha
Admin
avatar

Dołączył : 14/02/2013
Posty : 127

PisanieTemat: Umiesz czytać?   Sro Lut 27, 2013 4:59 pm

No właśnie, umiesz? Jeśli tak, pochwal się, co ostatnio na kartkach papieru piszczy. A może koniecznie musisz komuś polecić super lekturę? A może po prostu chcesz się komuś wygadać, przedstawić swój światopogląd na temat danego dzieła? Śmiało, nie pogryziemy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://monogatari.forumpl.net
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Wto Lut 25, 2014 7:27 pm

Pozwolę sobie ożywić temat i pochwalić się książką mojego dzieciństwa. "Pan Samochodzik" Zbigniewa Nienackiego. Czytał ktoś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoé

avatar

Dołączył : 17/07/2013
Posty : 95

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Wto Lut 25, 2014 8:33 pm

Wyjdę na etatowego ignoranta i absolutne bezguście, pisząc, że tego nie czytałam? xD Słyszałam o tej książce, ale za moich czasów nie podbijała szkolnych półek. Mam za sobą "Dzieci z Bullerbyn" i "Akademię Pana Kleksa".
Ale, jeśli już jesteśmy w temacie lektur z dzieciństwa, to nie możemy pominąć opowiadania "O psie, który jeździł koleją". Tylko ja wylałam nad tą lekturą hektolitry łez i ganiałam potem każdego czworonożnego przyjaciela, jakiego zobaczyłam na ulicy?

A z najnowszych książek... w końcu udało mi się ponownie przeczytać całą trylogię pani Collins, co na studiach historycznych jest niemałym wyczynem. Najbardziej spodobała mi się druga i trzecia część, bo jest w niej najwięcej mojego ulubionego bohatera, Haymitcha. Może to tylko ja, ale z chęcią przeczytałam osobną część, która traktowałaby wyłącznie o nim. Wydaje się najciekawszą postacią, nie tylko pod kwestią osobowości, ale i historii - to chodząca enigma. Wiemy o nim tylko tyle, ile jest nam niezbędne do lektury. Złośliwy? Jeszcze jak. Szalony? Każdy wizjoner jest po trochu szaleńcem, a on stara się żyć teraźniejszością, uciekając w alkohol przed przeszłością. Moim zdaniem to najbardziej realistyczny bohater z Igrzysk Śmierci. Zapada w pamięć.
I chyba wspieram team Peeta. Bo jest kochany :'D

Trylogia Igrzysk Śmierci to jedno, a Gra o Tron, Percy Jackson i Assasin's Creed to drugie. Nie wiem czy ktokolwiek flirtował z wymienionymi tytułami dłużej, ale możecie dać mi pstryczka w nos i przyznać się, że trafiliście na swoje ulubione książki :'D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Deferdus

avatar

Dołączył : 16/09/2013
Posty : 324

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Wto Lut 25, 2014 10:20 pm

Ja ostatnio czytałem "Lśnienie" Kinga. Polecam bardzo c:

Po za tym bardzo lubię serię "Tunele" Rodericka Gordona i Briana Williamsa. Aktualnie czytam 4 tom, który bardzo mi się podoba jak do tej pory.

_________________
Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.
Dotychczas zabiłem 0 tytanów ;_;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emil Shade
Zwiadowca
avatar

Dołączył : 07/01/2014
Posty : 35

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Sro Lut 26, 2014 3:18 pm

Osobiście bardzo lubię serię o Artemisie Fowlu pióra Eoina Colfera, jak również dzieła Christophera Paoliniego - "Eragon", "Najstarszy", "Brisingr" i "Dziedzictwo".
Ostatnio czytałem "Tunele", które też mi się spodobały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Sro Lut 26, 2014 4:04 pm

"Eragona" czytałam. Książka rzeczywiście jest całkiem przyjemna, ale kiedy przeczyta się serię "Ziemiomorze" Ursul Le Guin zauważa się jak wielką kopią jest "Eragon".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoé

avatar

Dołączył : 17/07/2013
Posty : 95

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Sro Lut 26, 2014 7:57 pm

Hej, trochę wyrozumiałości dla pisarskiej doli. Christopher miał chyba z szesnaście lat, jak zaczynał pracować nad pierwszą częścią serii "Dziedzictwo". Jasne, między "Ziemiomorzem" a "Eragonem" jest nieskończona nić podobieństw. Ale na takich samych zasadach oskarżano niedawno o plagiat "Inferno" Dana Browna. Tak naprawdę trudno nie powielać schematów, nie powtarzać niektórych wątków. Zresztą większość osób wie, że sukces serii "Dziedzictwo" to zasługa rodziców autora, koneksji i chwytów marketingowych. Osobiście nie uważam tej serii za specjalnie stratną dla literatury. Jest całkiem spoko. Wciąga, a to przecież liczy się najbardziej :'D

Chociaż, jeśli stoimy przy fantastyce i gadzich pomiotach, wypadałoby wspomnieć o "Kronikach Imaginarium Geographica. Tu żyją smoki". Moim skromnym zdaniem pierwsza część jest naprawdę, naprawdę świetną pozycją. Porównywalna do twórczości Pratchetta i Gaimana - w porywach powiedziałabym nawet, że ma w sobie coś z klimatu legend arturiańskich. Nawet trylogia "Czarnego Maga" Trudi Canavan nie oceniłabym tak wysoko, jak pierwszą część Kronik. Poważnie. Dalsze części też są dobre, ale pierwsza naprawdę chwyta za serce. Zakończenie to prawdziwy majstersztyk.

"Lśnienia" nie czytałam. D: Muszę się za nim rozejrzeć, bo mam za sobą "Martwą strefę", "Skazani na Shawshank", "Zieloną milę" i "Miasteczko Salem". Zainteresowanym twórczością Kinga zachęcam do zerknięcia na jego wczesne powieści, szczególnie "Cztery pory roku". Nie muszę chyba zapewniać miłośników ekranizacji "Zielonej mili", że książka jest cztery razy lepsza, prawda? :'D

"Tunele" nic mi nie mówią. Chyba omijałam je na półce. Ale też je dopiszę do listy, okaże się, czy naprawdę są tak ciekawe :'D

Jeszcze mogę rzucić kilka słów o pisaninie pana Puzo. Nie mówię o Rodzinie Borgiów, chociaż ostatnio rzucił mi się w oczy serial, a o "Ojcu Chrzestnym". Tak, prawdziwym koneserom filmowym już nasuwa się fenomenalna rola Marlona Brando - ale na pewno warto zajrzeć i do książki. Tytuł szczególnie godny polecenia fanom mafijnych poczynań, konfliktów i hierarchii. "Sycylijczyk" również jest ciekawą lekturą, ale radziłabym najsampierw zajrzeć do "Ojca Chrzestnego".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Sro Lut 26, 2014 8:21 pm

Pratchetta czytam i uwielbiam. "Trylogię czarnego maga" znam i w zasadzie lubię.
"Ojca chrzestnego" znam tylko z wersji filmowej. "Miasteczko Salem" też. "Tuneli" czytałam pierwszy tom (który koleżanka dostała na urodziny. mam dziwne wrażenie, że przeczytałam tę książkę przed nią...).
Ja polecałabym jeszcze przeczytać "W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lille

avatar

Dołączył : 26/02/2014
Posty : 38

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Czw Lut 27, 2014 8:56 am

"W 80 dni..." jest fantastyczne, nawet całkiem niedawno do tego wróciłam. O "Salem" i "Tunelach" właściwie tylko słyszałam, ale za to Kinga mam opatentowanego jako idealne lektury przed snem dla osób, które przygotowują się, albo chociaż są zainteresowane prowadzeniem dziennika snów.
Dużo osób mówi, że nie może przez niego przebrnąć, ale osobiście dla takich polecam zbiór opowiadań "Nocna Zmiana". Fakt, stylistycznie King jest dość specyficzny, ale wolę jego, niż np szanownego pana Grahama Mastertona... W połowie czytania "Wendigo" miałam ochotę rzucić tą książką w ścianę, ale... szkoda ściany.

A jeśli chodzi o "Eragona" i całą serię dziedzictwo, to nie powiem, żeby mnie to rzuciło na kolana. Jednak styl piętnasto-szesnastolatka nie jest jeszcze dość dopracowany, żeby wydawać na taką skalę, ale skoro się spodobało rzeszy ludzi, no to musi coś w tym być. Być może w fabule. Ale ja akurat jestem pedantem stylistycznym. Niestety...

Ostatnio nie mam czasu na nic poza lekturami, więc oczywiście czytam wszystko, co mi wpadnie w ręce i częściej bywam w bibliotece niż łazience. I w ręce wpadł mi pan Haruki Murakami. Polecam dla osób zainteresowanych Japonią. Pisze bardzo specyficznie i czasem dołująco, bo 50% jego bohaterów jest samobójcami... Ale ma przesłanie. I doskonale pokazuje tamtejszych ludzi i niepisane nigdzie zasady, rządzące nimi.

Ale te najlepsze serie i dzieła ever wg mnie to po uno: "Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza (absolutne mistrzostwo) i jego "Popiół i Kurz", wszystkie książki o Jakubie Wędrowyczu Pilipiuka i "Chłopcy" pana Ćwieka ^^

_________________

Takasugi Shinsuke
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoé

avatar

Dołączył : 17/07/2013
Posty : 95

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Czw Lut 27, 2014 12:59 pm

Nie jestem fanem "książkowych" horrorów. Potrzebuję do nich odpowiedniego nastroju, a i sam autor musi się wykazać niemałym talentem. Kinga szanuję, sporadycznie czytam i zwyczajnie wielbię za "Martwą strefę". Wiem, ciągle do niej wracam, ale dla mnie jest schematem prawidłowo skonstruowanej fabuły. Dreszcz tajemnicy, subtelne kreowanie grozy i bezbłędnie poprowadzony moment kulminacyjny. Nawet jeśli niektóre wątki wiały malizną, a do bohaterów trzeba się z początku przekonywać na siłę, to i tak warto przeczytać. Jasne, nie każdemu przypadnie do gustu sielanka państwa Smith, gdy kilkadziesiąt kilometrów od ich chatki medialny szum nie ustaje. Powyższy kontrast uderza z siłą szturmującego czołgu i dekoncentruje uważniejszych czytelników.
Zatrzymując się na dłużej przy zbiorze "Nocna Zmiana" - uważam ją za drugi, zaraz po "Czterech porach roku", sukces pióra Kinga. Moim faworytem jest "Ktoś na drodze". Bo gdzieś tam czeka mała dziewczynka...
Chociaż muszę tutaj przyznać się bez bicia, że najnowszych tworów Kinga nie czytałam. Próbowałam przebić się przez "Joyland", ale szło mi oporniej niż przez "Bezsenność". Przegrałam starcie, a książka do dziś patrzy na mnie z wyrzutem.

Zdecydowanie mocniejsza jestem w fantastyce. Najsampierw polscy autorzy, bo zobaczyłam Ćwieka i prawie oszalałam z radości :'D
Sapkowskiego zna każdy i nie sądzę, by istniała potrzeba przybliżania komukolwiek postaci Wiedźmina. Stylizacja językowa serii robi niemałe wrażenie, ale gdy ktoś przeczyta całość raz, ma wyraźny problem z powrotem do lektury. Spotkałam się z tym u znajomych i sama zauważyłam to u siebie. Sapkowski wykreował genialnego antybohatera i nie mam mu na tym polu nic do zarzucenia. I Jaskier, Jaskier, mój tu mistrzu poezji śpiewanej! Dlaczego tyś tylko na kartach książki? D: Przywołując jeszcze "Trylogię husycką" - wszystkich fanów Wiedźmina przestrzegam, że główny bohater może was zawieść. Ale ponownie spotykamy się z cudownie poprowadzoną narracją starego gawędziarza, obieżyświata, co to zatrzymał się w oberży i snuje swoją opowieść przy kłębach dymu, pośród szeptów i półmroku. Cud, miód i orzeszki, przynajmniej od strony językowej.

Dalej. Kossakowska. Dowód na to, że można pisać z patosem, można przy okazji pisać o Aniele Zagłady i można nie zanudzić czytelnika. "Siewca wiatru" i "Żarna niebios" to, moim zdaniem, pozycje całkiem udane w jej (nie)skromnym dorobku literackim. Inaczej podchodzę do "Zbieracza burz" - zaprzepaszczone całkiem niezłe pomysły na postaci. Gabriel, Michał i Razjel, trójka jaskrawych, barwnych wysłanników Pana, w drugim tomie "Zbieracza Burz" to główny powód do płaczu i zgrzytaniu zębów. O Lucyferze nie wspominając. Jeśli już zabierać za książki pani Kossakowskiej, to tylko i jedynie za Siewcę i Żarna. Rada płynąca z dobrego serca. O "Upiorze", czyli serii czterech tomów traktujących o zaniku pamięci, amnezjii, jak zwał tak zwał - nie mam wyrobionego zdania. Z jednej strony patos, z drugiej kolidujący pociąg z filozofią, metafizycznością i ogólnym poplątaniem. Zbyt skomplikowana seria, której niestety nie polecam.

A teraz Ćwiek :'D Powiem jedno. "Kłamca". Ćwiek ma talent, talent niespotykany, by znane motywy/postacie przedstawiać w kompletnie nowym świetle. Pokazał to w "Chłopcach", pokazał to w "Kłamcy" i na pewno będzie pokazywać jeszcze długo. To autor, przy którym warto się zatrzymać, bo zadziwia. Szczególnie swoimi ekscentrycznymi interpretacjami, licznymi zawiązaniami i swobodnym stylem. Człowiek bardzo otwarty, chętny do współpracy, z lekkim piórem i masą pomysłów. A "Bajka o trybach i powrotach" również świetna. Pisarz potrafi przedstawić nowy, zadziwiający świat, stworzyć neologizmy, które przykuwają uwagę, a jednocześnie wciągać czytelnika w akcję. Dla mnie zasłużył na miano "czołowego polskiego pisarza fantasy". Oj zasłużył.

Do Pilipiuka mam stosunek ambiwalentny. Tak jak "Pana samochodzika" nie czytałam, tak i cykl o "Jakubie Wędrowyczu" miałam sobie darować. Jednak wciągał, powoli, pomału, tak, że nim się obejrzałam siedziałam w tramwaju czytając "Homo bimbrownikus". Ostatecznie autor wyszedł w moim rozliczeniu pozytywnie. Ale to wszystko przez "2586 kroków", które całkiem przyjemnie się czytało. Szybko, bezproblemowo. Może to moja wina, bo od początku byłam do niego nastawiona sceptycznie - sama nie wiem. Mimo wszystko sadzam go między Ćwiekiem, Sapkowskim i Kossakowską. Bo zasłużył.

Następny na podium jest Piekara. Nie każdy go lubi, ale większość osób szanuje. "Artur Potter Lwie Serce" to nie jest szczyt jego umiejętności, ale dysponuję wyłącznie antologią "Księga wojny" xD "Ja, Inkwizytor" jest moim zdaniem całkiem niezłe i dobre, przynajmniej na początek flirtu z twórczością Piekary. Gość pisze dosyć... specyficznie? Nie widać tego tak bardzo w Inkwizytorze, bardziej uwidacznia się to w "Alicji". Piekara udowodnił nie raz, nie dwa, że potrafi poruszać serca i tematy, za które nikt inny by się nie zabrał. Jest przy tym niezwykle subtelny, dotyka tematów moralności z wielkim wyczuciem. "Alicji" nie poleciłabym ludziom zamkniętym w swoich przekonaniach, którzy za nic w świecie nie zmienią swoich osądów.

Wracając znów do fantastyki. Dukaj? To dukam. Akurat Jacek Dukaj nie jest autorem, który przypadnie do gustu każdemu. Tak jak Kossakowska czasem przesadza ze swoją patetycznością, jak Pilipiuk plącze się w opisach, tak Dukaj czasem tworzy wizje, które są niezrozumiałe i zbyt skomplikowane. Za wiele elementów, tak to ujmę. Ale to tylko i jedynie moja opinia, możecie mieć inną. Zawsze jak go czytam, staram się nie pogubić w jego niesamowitej wyobraźni. Inaczej się sprawa miała w przypadku "Innych pieśni". To coś dla fascynatów świata rządzonego przez żywioły, przez Byt nieokreślony - lektura, której nie sposób zrozumieć do końca, która ma wiele interpretacji i znaczeń. Dukaj ma trudny język, styl miejscami ciężki i nie do ugryzienia, ale "Inne pieśni" to coś kompletnie odmiennego. Są prostsze, a jednocześnie ujmują złożonością i przemyślaną konstrukcją.
To takie moje prywatne rozliczenie polskiej fantastyki.


A tak z innej beczki... Nie wiem czy ktoś zna "Czarodziejów" Grossmana, ale też mogę polecić. Jakkolwiek oklepany schemat byśmy tu nie napotkali, autor potrafi zaskoczyć i przekręcić zakończenie tak, że na każdej twarzy pojawi się zdziwienie.
*Rozpisała się, za co bardzo wszystkich przeprasza.*


Ostatnio zmieniony przez Zoé dnia Czw Lut 27, 2014 4:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lille

avatar

Dołączył : 26/02/2014
Posty : 38

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Czw Lut 27, 2014 1:17 pm

Piekara Piekara Piekara *myśli wybitnie intensywnie, cztery lata później...* Aaaa "Łowcy Dusz" :D Bardzo dobrze się wchłania do głowy i daje mnóstwo egzystencjalnych refleksji, podobnie, jak "Popiół i Kurz", który wcześniej wspomniałam :) Polecam to bardzo.
O "Czarodziejach" nie słyszałam, ale to pewnie dlatego, że omijam wszelkie tytuły, które kojarzą mi się z naciąganymi, oklepanymi wątkami, aczkolwiek to pewnie mój błąd. Chyba tego poszukam, bo miło by było odmienić sobie zdanie o magii w literaturze...

_________________

Takasugi Shinsuke
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Czw Lut 27, 2014 4:26 pm

Ja czytałam jakieś opowiadania o Wędrowyczu. Niektóre były całkiem zabawne, ale jednak realia PRL'u nie bardzo do mnie przemawiają, chociaż przy czytaniu "Pana Samochodzika" mi to nie przeszkadzało (w sumie może dla tego, że "Pan Samochodzik" był o poszukiwaniu zaginionych skarbów i ogólnie był raczej książką dla dzieci). Od Pilipiuka czytałam cykl "Oko jelenia" jeśli się przebrnie przez początek to robi się całkiem ciekawe.
Z Kinga czytałam "Łowcę Snów" i polecam.
Z książek fantastycznych podobała mi się jeszcze "Trylogia Nocnego Anioła" Brenta Weeksa.
Ludziom lubiącym historie o duchach, wampirach i innych potworach polecam "Damę tyfusową" Hannsa Heinza Ewersa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zensum

avatar

Dołączył : 29/11/2013
Posty : 220

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Czw Lut 27, 2014 9:38 pm

Ja czytałem 3 książki serii "Eragon".
Ostatnio czytałem "Alchemika" i szukam "Maga" u mnie w mieście, a obecnie czytam "Merlina" c:

_________________
Dotychczas zabici tytani: 0

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Nie Mar 02, 2014 5:35 pm

Ja jestem w trakcie czytania opowiadań o Sherlocku Holmesie. Jakoś mam dziwną potrzebę dodania mu jakąś wyjątkowo złośliwą bratanicę, równie utalentowaną co on i stawiającą sobie za cel życiowy udowodnienie mu, że jest lepsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zensum

avatar

Dołączył : 29/11/2013
Posty : 220

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Nie Mar 02, 2014 8:50 pm

Ja niestety nie przepadam za detektywistycznymi książkami. Także za historycznymi. No chyba że jest naprawdę niezła. A romansidła to tak... Jestem tak niepewny co do nich. Głównie fantastyka.

_________________
Dotychczas zabici tytani: 0

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Nie Mar 02, 2014 8:53 pm

Ja nic nie mówiłam o romansach. Osobiście nie lubię kiedy romans jest głównym wątkiem książki/filmu i całej reszty. Chyba że morderstwo jest z tym powiązane. Chyba moim ulubionym gatunkiem jest komedia ( w książkowym wykonaniu Terry'ego Pratchetta).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zensum

avatar

Dołączył : 29/11/2013
Posty : 220

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Pon Mar 03, 2014 7:33 am

Ooooo... Komedie, ale głównie filmy. Książki też romans ale z motywem przewodnim zabójstwa <3

_________________
Dotychczas zabici tytani: 0

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baude
Arystokratka
avatar

Dołączył : 27/01/2014
Posty : 185

PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   Nie Mar 30, 2014 9:33 pm

Ja właśnie zaczęłam "Morderstwo w Orient Express".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Umiesz czytać?   

Powrót do góry Go down
 
Umiesz czytać?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shingeki no Kyojin ::  :: O nas-
Skocz do: